Czy błędem językowym jest użycie w rozprawce wyrażenia „tylko i wyłącznie” – owszem przez niektórych traktowane jako przykład tautologii jednakże zakorzenionej i dopuszczalnej w języku polskim i wedle mojej laickiej wiedzy nie powinno być uznawane za błąd, bowiem nie jest to naruszenie powszechnych prawideł językowych.

Tautologia to konstrukcja składająca się z członów o takim samym znaczeniu, które pozostają w relacjach współrzędnych. Aby odpowiedzieć na pytanie, warto zatem przytoczyć definicje obu słów zamieszczone w Słowniku języka polskiego PWN: tylko ‚partykuła ograniczająca odniesienie komunikowanego w zdaniu sądu do tych obiektów i stanów rzeczy, które są wymienione’, wyłącznie ‚partykuła ograniczająca odniesienie komunikowanego w zdaniu sądu do tych obiektów i stanów rzeczy, które są wymienione’. Jak widać, ich znaczenie jest identyczne, nie dziwi zatem, że w wielu opracowaniach naukowych (choćby w podręczniku A. Markowskiego Kultura języka polskiego. Teoria. Zagadnienia leksykalne, s. 265) sformułowanie tylko i wyłącznie podawane jest jako typowy przykład tautologii. W ostatnich czasach tautologia ta staje się rzeczywiście coraz popularniejsza i przenika do uzusu (pojawia się choćby w licznych – zarówno ustnych, jak i pisemnych – wypowiedziach różnych użytkowników polszczyzny), w klasycznym ujęciu wciąż jednak jest traktowana jako błąd leksykalny.

Katarzyna Burska