Dzień dobry,
Moje pytanie dotyczy wymowy liter w kontekście nauczania dzieci. Spotkałem się z różnymi metodami. Jedne mówią, że litery wymawiamy z końcówką ‚y’, maksymalnie ją ucinając (by,cy,dy). Inne, że dopuszczalne są również formy z ‚e’ (be,ce,de). Jeszcze inne mówią, że obie formy są niepoprawne i należy jedynie uczyć poprzez sylabizowanie (ba,bo,bu,be,bi,by). Czy istnieje jakaś norma językowa która określa poprawność wymowy? Jak zgodnie z taką normą czytać alfabet? „a by cy dy” czy „a be ce de”? Lub jak mówić: „be jak baran” czy „by jak baran”? Dziękuję.

Tradycyjny zestaw polskich nazw liter to: a, ą (a z ogonkiem), be, ce, cie (c z kreską), de, e, ę (e z ogonkiem), ef, gie, cha (ce cha), ha (samo ha), i, jot, ka, el, eł, em, en, eń (n z kreską), u zamknięte (o z kreską), pe, er, es, eś (s z kreską), te, u (u otwarte), wu, zet, ziet (z z kreską, z kreskowane), żet (z z kropką). Formy z y (by, cy dy itp.) to nie są nazwy liter tylko nieudolnie wymawiane głoski, czyli poszczególne dźwięki mowy, które w izolacji powinny być realizowane jako pojedyncze, ale jeżeli są wymawiane zbyt dobitnie, pojawia się przy nich dodatkowy element brzmieniowy podobny do głoski y. Pamiętajmy, że kiedy używamy terminu litera, chodzi nam o znaki pisma, natomiast jeżeli chcemy mówić o wymowie, wówczas mówimy o głoskach.

Izabela Różycka