Szanowni Państwo,
redaguję czasopismo z dziedziny kardiologii i często spotykam się z następującym problemem: autorzy proszą, by wyraz ‚dopplerowski’, ‚doppler’ (technika badania) zapisywać przez jedno ‚p’ (doplerowski, dopler). Czy taka pisownia jest poprawna?

Jakiś czas temu opublikowano artykuł poświęcony polskojęzycznemu nazewnictwu echokardiograficznemu, którego autorzy twierdzą, że zapis przez jedno ‚p’ jest zgodny z zasadami spolszczania nazw pospolitych pochodzących od nazwisk, ale mam co do tego ogromne wątpliwości (link do artykułu: https://journals.viamedica.pl/folia_cardiologica/article/view/24142/19326).

Z góry gorąco dziękuję za konsultację w tej sprawie!

Nie ma zasady poprawnościowej, zgodnie z którą rzeczowniki zapożyczane z innych języków zawierające podwojoną spółgłoskę należałoby skracać, choć oczywiście na pewno znajdziemy takie przykłady. Norma nie jest pod tym względem spójna. Oryginalna pisownia zachowana jest w takich apelatywach, jak np. zeppelin < F. von Zeppelin czy rolls-royce < Ch. Rolls, H. Royce. Skrócona zaś w jednostkach: brajl < L. Braille, gaus < Guss; pulman < G.M.Pullman;  wat < Watt. Czasami sankcjonuje się dwa oboczne warianty pisowni, np. imleman/immelman < M. Immelmann (znamienne jednak, że obu przykładach zachowuje się w wygłosie jedno n); messerschmitt/meserszmit < W. Messerschmitt.

W słownikach języka polskiego notowany jest przymiotnik dopplerowski zapisywany z podwojonym p. Takim wariantem posługuje się też Piotr Müldner-Nieckowski w Lekarskim Poradniku Językowym (por. http://www.lpj.pl/index.php?op=36&id=24). Przegląd korpusów tekstowych (Korpus Językowy PWN, Narodowy Korpus Języka Polskiego, wyszukiwarka Monco PL, też: wyszukiwarka Google) dowodzi, że w polszczyźnie zdecydowanie przeważa forma doppler. Na razie zalecałbym tylko ją.

Bartłomiej Cieśla