Szanowni Państwo,
zwracam się z prośbą o wyjaśnienie kwestii: jaka jest róznica pomiędzy wyrazami:
jeniec i jeniec wojenny?
Przecież powinno wystarczyć: jeniec.
Od kiedy i dlaczego mówi się wojenny?
Czy ma to jakieś uzasadnienie?
Czy można pomijać wojenny?
Z szacunkiem
Jan Burys

Obecnie słowo jeniec oznacza żołnierza, który został wzięty do niewoli, wcześniej funkcjonowało również na określenie niewolnika, a także każdego człowieka – niekoniecznie wojskowego – wziętego do niewoli w czasie wojny (takie znaczenie znajdujemy choćby w „Słowniku języka polskiego” pod redakcją Witolda Doroszewskiego; w „Słowniku języka polskiego” pod redakcją Samuela Bogumiła Lindego pojawia się też synonimiczne określenie pojmaniec). Wyraz ten pochodzi z prasłowiańskiego *ętьcь, czyli ‚ten, kto został pojmany, schwytany’. Zarówno w słownikach języka polskiego, jak i słownikach poprawnościowych leksem jeniec łączony jest z przymiotnikiem wojenny, tak jest choćby w „Uniwersalnym słowniku języka polskiego” pod redakcją Stanisława Dubisza, wspomnianym słowniku Doroszewskiego, internetowym „Wielkim słowniku języka polskiego” czy wreszcie „Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN” pod redakcją Andrzeja Markowskiego. Liczne przykłady takiej łączliwości obecne są również w Korpusie Języka Polskiego PWN, co świadczy o powszechności tej frazy. Można założyć, że nie każdy jeniec jest jeńcem wojennym, przymiotnik ten ma zatem podkreślać, w jakich okolicznościach ktoś został wzięty do niewoli.

Katarzyna Burska