Szanowni Państwo,
Interesuje mnie pochodzenie słowa „matlesa” (a może raczej: „matles”?). Spotkałem się z tym słowem w znaczeniu pospolitej wytłaczanki w jakiej kupuje się jajka. Jednak osoby używające słowa „wytłaczanka”, przeważnie o „matlesie” kompletnie nie słyszeli. Jest to moja „zdobycz językowa” z Radomia – może to jakiś regionalizm?
Matlesa brzmi mi z niemieckiego. Czy faktycznie tak jest?
Z góry dziękuję za odpowiedź

 

Szanowny Panie,
z pewnością określenie r.męs. matles/matlesy (opakowanie na jajka) jest regionalizmem (np. w naszym regionie, tj. łódzkim, rzadko spotykanym). Co do jego pochodzenia – nie znajdziemy źródłosłowu, ani w języku niemieckim, ani angielskim, ani innych, ościennych językach, a – co ciekawe i niezwykle rzadkie we współczesnej polszczyźnie – w języku francuskim! Otóż nasz poczciwy matles pochodzi od francuskiego matelassé ‚wytłaczany, wyściełany’.

Pozdrawiam
Agnieszka Wierzbicka

PS Przepraszam za tak długą zwłokę w odpowiedzi – wynikła ona z przyczyn technicznych, niezależnych od redakcji poradni.